"Recenzja debiutanckiego albumu" (Gazeta Wyborcza nr 12 (72); piątek, 26 marca 1993)

  • Drukuj

Gazeta Wyborcza nr 12 (72); piątek, 26 marca 1993

 

Trudno jest w to uwierzyć, ale od miesiąca najlepiej sprzedawaną kasetą w Warszawie jest debiut Dee Facto. Okazuje się, że niepostrzeżenie dla nas wyrosła nowa generacja punk rockowców. Przerażające, jak bardzo polityka wdarła się w życie tych młodych ludzi. Kaseta przynosi dziewięć protest songów, z których najszczerzej wypadają pokoleniowe hymny: "Reportaż", "Polska Młodzież" i "19/20". Niestety, kiedy grupa zajmuje się wielką polityką i obnażaniem mechanizmów sprawowania władzy, popada w irytujący schematyzm. Tematyka piosenek jest łatwa do przewidzenia: antyklerykalizm, służba wojskowa, lustracja czerwonych, manipulacja młodym pokoleniem, kompromitacja polityków. Jednak z całego zbioru jedynie antykościelne "Andy" można uznać za udane. Znacznie bardziej przekonująco wypada bunt bez słów, pastisz powstańczego hymnu "Warszawianka". Natomiast największą rewelacją na kasecie jest punkowo-reggae'owa przeróbka starego przeboju Maryli Rodowicz "Sing Sing".

Jeżeli do warstwy tekstowej mamy wiele zastrzeżeń, to pod względem muzycznym Dee Facto zaskakuje pozytywnie. Ciekawe aranżacje, wzbogacone przez wykorzystanie nietypowych dla tej stylistyki instrumentów (klawisze, waltornia, dęciaki, akordeon...) znacznie urozmaicają jednostajne rytmy. Daleko jeszcze Dee Facto do muzycznej oryginalności, wpływ Kultu czy Kobranocki jest ewidentny, ale już teraz słychać, że nie należy lekceważyć tego zespołu.